Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

 

I've been deceived...

Mon Aug 27, 2007, 10:50 AM
  • Mood: Emotional
  • Listening to: "Unfaithfull" by Rihanna
  • Reading: "Black Fire"
  • Watching: Photos
  • Playing: Age Of Empires III
  • Eating: Sweets
  • Drinking: Coke
Sorry, English Friends, but this journal will be in Polish...

IN POLISH:

Usiądźcie wszyscy wygodnie, Wujaszek Fredos opowie Wam bardzo pouczającą historię, która być może się kiedyś wydarzyła...

Może nie tak dawno temu żył sobie pewien chłopiec, który nazywał się Błażej. Pojechał on na kolonie do Gdańska. Poznał tam wiele wspaniałych osób, z którymi świetnie się dogadywał. Nosił w sobie pustkę po tym, jak rzuciła go dziewczyna, za którą oddałby życie. Czuł, że nadal ją kocha lecz powoli tracił nadzieję na odzyskanie jej względów. Wtedy pojawiła się Ona. Była z nim na koloniach i niedawno rzuciła chłopaka, który ją zdradzał. Miała na imię Bożenka. Była wysoka, ciemne, puszyste włosy sięgały jej ramion. Błażej zauważył ją drugiego dnia kolonii, przy śniadaniu. Ona również często spoglądała na niego. Błażej, który nie jest zbyt kochliwy tylko uśmiechnął się w duchu i jadł dalej. Tego samego wieczora do pokoju Błażeja i jego kolegów wpadła Bożenka z Agatą. Chciała zapoznać się z resztą kolonii. Wszyscy wstali i uprzejmie się przedstawili i dziewczyny postanowiły pozostać na dłużej. Minęło kilka dni. W dniu, kiedy była organizowana pierwsza kolonijna impreza, Błażejowi zadzwonił telefon. Kiedy odebrał usłyszał smutny głos Bożenki, który prosił, by chłopak zszedł do jej pokoju. Błażej, nie czekając długo poszedł do niej. Siedziała na łóżku z rozżaloną miną. Wstała i przytuliłą przyjaciela. W pomieszczeniu nikogo nie było. Błażej odwzajemnił uścisk, choć trochę słabszy i mniej śmiały. Bożenka opowiedziała o wszystkim, co ją trapi. Okazało się, że nikomu się nie podoba i nikt się nią na tych koloniach nie interesuje. Mówiła, że Agata odbija jej wszystkich chłopaków, którzy się jej podobają. Błażej nie miał odwagi, by przyznać, że Bożenka mu się podoba. I że chyba coś do niej czuje. Po kilku minutach przyjaciele wyszli na zewnątrz i zrobili kilka kółek wokół szkoły, w której mieszkali. W godzinę później oboje wrócili, pożegnali się i odeszli do swoich pokoi. Błażej nie mił już wątpliwości, że dziewczyna odwzajemnia jego uczucie. Podczas rozmowy z nią padło zbyt wiele oczywistych zdań. Chłopak czuł, że chce zatkać dziurę po poprzedniej dziewczynie i postanowił, że jutro wieczorem wyjawi Bożence swoje uczucia. Nigdy do tego nie doszło.
W nocy, kiedy Błażej leżał już w łóżku, dostał wiadomość od swojej byłej dziewczyny. Pisała, że nie zapomniała o nim i bardzo za nim tęskni. Błażej natychmiast poczuł ogień miłości, rozpalony w sercu przez swoją wielką miłość. Chłopak powiedział jej prawdę, że nie ma żadnej dziewczyny. Po chwili oboje wyznawali sobie miłość, mówiąc, jacy to byli głupi, że ją przerwali. Dzień później Błażej obudził się niezwykle szczęśliwy. Miał już gotowy plan odnośnie swojego dalszego pobytu na koloniach. Po wielu wysiłkach udało mu się połączyć ze sobą Piotrka i Bożenkę, którzy tworzyli odtąd wspaniałą parę. Zrobił to, by Bożenka przestała go podrywać. Gdy wrócił z kolonii, był z siebie dumny. Zdobył wielu przyjaciół i ani jednego wroga. Uznał wyjazd za jeden z najbardziej udanych. Pozatym odzyskał swoją wspaniałą dziewczynę...

JEŚLI NIE LUBICIE SMUTNYCH ZAKOŃCZEŃ - NIE CZYTAJCIE DALEJ

Jakiś czas później dziewczyna Błażeja również pojechała na kolonie. Spotkała tam przystojnego szachistę, w którym się zakochała. Prawie go nie znała. I w jedną minutę zmieniła życie pewnego chłopaka w krainę smutku i nienawiści...

KONIEC

Muszę Wam powiedzieć, że jest to historia niestety oparta na bolesnych faktach. Nawet najgorszemu wrogowi nie życzyłbym tego, przez co pewien zapomniany Błażej przechodzi...

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconaga4343:
Hmm.. mam pewne wątpliwości ale nie są zbyt ważne.
Heh... nie tylko ty i Skyna przeżyliście coś w tym stylu na obozie.. Eh... CZY NA OBOZIE ZAWSZE WSZYSCY MUSZĄ SIĘ ZAKOCHIWAC? ^^; Głuuuuupie...
:iconfirespieder:
a ten blazej to ty??

--
Helpless,
My eyes are bleeding from the fear that's inside,
You sealed your demise,
When you took what was mine,
Don't try and stop me from avenging this world,
No voice to be heard!
-----------------------------------
-------------------
-------
:iconfredos:
Czyżby siorka też?

--
I'm a proud member of Kuki and Wally Panda Warriors, Leader of Polish Sector Q and Kids Next Door Operative...

Clubs:
~Cherry-Luvers
~KNDrlz
:iconfredos:
Całkiem możliwe

--
I'm a proud member of Kuki and Wally Panda Warriors, Leader of Polish Sector Q and Kids Next Door Operative...

Clubs:
~Cherry-Luvers
~KNDrlz
:iconaga4343:
Coś tak jakby ^^;... Tak jak większość osób z mojego obozu^^ Zwłaszcza taka Izka (lol?;P), która zakochała się w czterech na raz, mając już chłopaka w "domu"... w dodatku najbardziej podobał jej się taki Krzysiek a pod koniec całowała się z takim innym... ^^;
Ale Iza była faajna xDDDD
:iconfredos:
W to nie wątpię. Odpowiednikiem Izki u mnie n koloniach była ów Agata... Starsza ode mnie na szczęście...

--
I'm a proud member of Kuki and Wally Panda Warriors, Leader of Polish Sector Q and Kids Next Door Operative...

Clubs:
~Cherry-Luvers
~KNDrlz
:iconaga4343:
Izka miała 13 lat :P
:iconfredos:
Aha... No cóż... Cieszę się, że też miałaś bombowe kolonie...

--
I'm a proud member of Kuki and Wally Panda Warriors, Leader of Polish Sector Q and Kids Next Door Operative...

Clubs:
~Cherry-Luvers
~KNDrlz
:iconfirespieder:
eh stary wspolczuje:( wiem jak to jest (mniej wiecej ) :(

--
Helpless,
My eyes are bleeding from the fear that's inside,
You sealed your demise,
When you took what was mine,
Don't try and stop me from avenging this world,
No voice to be heard!
-----------------------------------
-------------------
-------

Journal History

Site Map